Spaghetti z pesto z naci marchewki i truskawkami


Dzisiaj coś czym zainspirowała mnie Zielenina na ostatnich warsztatach, czyli domowe pesto. U mnie nieco inna wersja, bo nie pesto z brokuła, a pesto z natki marchewki, czyli obiad po taniości. 🙂 O natce marchewki pisałam już przy okazji sałatki z nią w roli głównej. Natka marchewki jest dużo zdrowsza niż jej korzeń, a teraz właśnie mamy sezon na młode warzywa i nie trudno kupić marchewkę z nacią, pewnie też wielu z Was ma jej pod dostatkiem w swoich ogródkach. Zamiast wyrzucać natkę marchewki zróbcie z niej pyszne pesto z polskich, łatwo dostępnych składników, dodajcie makaron, truskawki i gotowe! Nie uwierzycie jakie to pyszne!

Spaghetti z pesto z naci marchewki i truskawkami

Składniki na 3-4 porcje:

250 g makaronu spaghetti bg

200 g świeżych truskawek

Pesto:

1 pęczek natki marchewki (z 4-5 marchewek)

1/2 szklanki uprażonych ziaren słonecznika

ok. 1/3 szklanki oliwy

1 łyżeczka nieaktywnych płatków drożdżowych (opcjonalnie)

1 łyżeczka soku z cytryny

1 ząbek czosnku

świeżo mielony pieprz

sól

Przygotowanie:

Od natki marchewki odcinamy grube, twarde łodygi. Resztę wraz z oliwą blendujemy na gładką masę. Do zblendowanej natki dodajemy uprażony słonecznik i jeszcze raz blendujemy.  Do pesto dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, sok z cytryny, płatki drożdżowe, doprawiamy solą i pieprzem i dokładnie mieszamy. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Truskawki myjemy i kroimy na cząstki. Ugotowany makaron łączymy dokładnie z pesto i dodajemy pokrojone truskawki. Smacznego!


Related Posts

Zielona zupa z jarmużem

Zielona zupa z jarmużem

Jesień rozgościła się już na dobre. Mokro, szaro, coraz chłodniej. Przemarznięci chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Jesienią gotuję ich najwięcej. Uwielbiam ostro-kwaśne zupy z mnóstwem warzyw. Gęste, ale nie tak jak zupy krem. Ta właśnie taka jest gęsta od mnogości zielonych warzyw, z delikatną nutą […]

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *