Pierogi gryczane z warzywami


Pierogi bezglutenowe to był dla mnie kiedyś szczyt marzeń. Nie byłam jakąś wielką fanką tego dania, dlatego po kilku nieudanych próbach utworzenia pierogów z przepisów z internetu poddałam się. Robiłam jedynie co roku na Boże Narodzenie pierogi z przepisu Natchniona.pl, ale tam każdy detal miał ogromne znaczenie i jeden błąd groził totalną klapą. Zresztą przeszkadzała mi w nim mąka ryżowa, której unikam. Pierogi dla mnie nie muszą mieć ciasta neutralnego w smaku, wręcz przeciwnie lubię smak gryki, chyba właśnie w pierogach najbardziej. Nie jest on mocno wyczuwalny, bo skrobi jest dużo, ale czuć tutaj to całe ziarno. Do tego pyszny, warzywny farsz i naprawdę trudno nie sięgnąć po kolejnego.

Składniki:

150 g mąki gryczanej

150 g mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki soli

ok. 180 ml wrzątku

Farsz:

1/2 brokuła

3 małe marchewki

1/2 czerwonej papryki

1 cebula

olej kokosowy/masło klarowane do smażenia

1 łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych

pieprz, sól

Przygotowanie:

Farsz: Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju/maśle klarowanym. Brokuła, paprykę i marchewki gotujemy na parze lub w wodzie. Z ugotowanej papryki ściągamy skórę i rozdrabiamy widelcem wraz z brokułem i marchewkami. Można też delikatnie zblendować. Dodajemy podsmażoną cebulkę i doprawiamy płatkami drożdżowymi, solą i pieprzem.

Ciasto:

W dużej misce umieszczamy mąkę, sól i dodajemy gorącą wodę. Mieszamy łyżką, a gdy ciasto przestanie parzyć wyrabiamy je ręką. Na oprószonym mąką blacie/stolnicy rozwałkowujemy ciasto (najlepiej wziąć około 1/3 masy). Gdy ciasto zbyt mocno się klei (może to zależeć od rodzaj mąki) dodajcie odrobię mąki więcej i wyróbcie ponownie. Wałek też dobrze oprószyć mąką. Wycinamy duże koła, nakładamy łyżkę farszu i sklejamy. Ja zawsze używam  maszynki do składania pierogów, bo są wtedy takie równiutkie. Pierogi gotujemy w osolonej wodzie ok. 1 minutę od wypłynięcia. Ważne! Jeśli pierogi chcecie zostawić do odsmażenia i nie lubicie tak, jak ja takich prosto z wody to wyciągając wrzućcie je na chwilę do miski z zimną wodą by pozbyć się nadmiaru skrobi. A potem przełóżcie je koniecznie! na talerze wysmarowane oliwą w taki sposób, by się nie stykały. Inaczej skleją się i uszkodzą przy próbie oderwania ich od talerza.

Smacznego!


Related Posts

Zapiekany makaron z sosem pomidorowo-cukiniowym i brokułem

Zapiekany makaron z sosem pomidorowo-cukiniowym i brokułem

Makaron nie gości u mnie zbyt często, ale bardzo go lubię, szczególne penne. Trudno jest jednak znaleźć taki makaron, który byłby bez glutenu i bez kukurydzy. Kupiłam ostatnio penne z brązowego ryżu i jest naprawdę fajny, nie rozpada się podczas gotowania i smakuje znakomicie. Do […]

Kaszotto jaglane z burakiem i jasnotą purpurową

Kaszotto jaglane z burakiem i jasnotą purpurową

Uwielbiam wiosnę i lato za dzikie rośliny, które mogę wykorzystywać  kuchni. Jedzenie chwastów i dzikich roślin to dla mnie taka kwintesencja życia w zgodzie z naturą. Chwasty są milion razy zdrowsze i smaczniejsze niż marketowe, zafoliowane i „gotowe do spożycia” sałaty. Zdrowe,a przede wszystkim ekologiczne. […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *