Karmienie piersią


Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) karmienie piersią powinno trwać do 2 roku życia lub dłużej w zależności od potrzeb dziecka. Wyłączne karmienie piersią do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia. Unikamy dokarmiania mlekiem modyfikowanym i podawania glukozy, a także podawania smoczka, który może zaburzyć laktację. Karmimy na żądanie.

Karmienie piersią niestety wciąż wzbudza wiele kontrowersji, dlatego chyba warto wszystkim przypominać, że jesteśmy ssakami i taka jest nasza natura. Tak zostaliśmy stworzeni i zaprogramowani.

Skład mleka kobiecego

Skład mleka kobiecego nie został jeszcze całkowicie zbadany, dlatego żaden sztuczny produkt nie może się z nim równać. Niesamowity jest fakt, że wartości mleka kobiecego zmieniają się w zależności od:

  • czasu trwania ciąży
  • fazy laktacji
  • pory dnia i nocy (w ciągu dnia jest więcej laktozy i białka, nocny pokarm zawiera 3-krotnie więcej tłuszczów)
  • czasu od rozpoczęcia ssania

W skład pokarmu kobiecego wchodzą:

  • białko– główny składnik odżywczy, dostosowane do możliwości trawiennych dziecka
  • laktoperoksydaza – enzym który chroni m.in. przed zakażeniem paciorkowcem
  • lizozym – niszczy bakterie
  • laktoferyna – hamująca wzrost m.in. bakterii e-coli, gronkowca i grzybów
  • lipidy – lipidy mleka kobiecego zawierają więcej niż mleko krowie długołańcuchowych, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych łatwo przyswajalnych (LCPUFA)- nie drażnią one błony śluzowej jelit
  • cholesterol– jest niezbędny do budowy błon komórkowych w procesie mielinizacji mózgu oraz syntezy hormonów steroidowych
  • laktoza – jest źródłem energii, sprzyja kolonizacji prawidłową florą bakteryjną przewodu pokarmowego i utrudnia rozwój flory patogennej
  • składniki mineralne i mikorelementy
  • witaminy
  • immunoglobuliny zawarte w mleku mamy wyściełają układ pokarmowy dziecka  i układ oddechowy dając mu najlepszą ochronę przed wirusami, bakteriami czy grzybami. Mogą tez unieszkodliwiać alergeny. Najwięcej ich jest w siarze.
  • mleko zawiera także czynniki wzrostu, hormony, glikany, nukleotydy, komórki krwi, komórki macierzyste. Tych składników próżno szukać w mleku zastępczym.

Karmienie a budowanie więzi

Karmienie piersią to jednak nie tylko zaspokojenie potrzeby głodu dziecka, ale również zaspokojenie potrzeby dotyku. Gdy niemowlę bądź noworodek ssie pierś jego usta, policzki i nosek stykają się z gołymi piersiami matki, co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Słyszalny odgłos bicia jej serca dodatkowo je uspokaja. Dziecko przytulone do ciała matki jest rozluźnione i spokojne, ponieważ dotyk, z którym jest związany akt karmienia piersią jest dla niego tak samo ważną potrzebą warunkującą mu prawidłowy rozwój emocjonalny jak otrzymanie pokarmu.

Karmienie piersią sprawia przyjemność nie tylko dziecku, ale także matce. Już od chwili narodzin matka może swoje dziecko przytulić i przystawić do piersi. Jest to dla niej ogromną nagrodą po wielkim trudzie związanym z porodem. Karmiąc piersią matka ma przy sobie dziecko, wie, że daje mu to, co najlepsze, nie czuje niepokoju, gdyż wie, iż dziecko jest przy niej bezpieczne.

Podczas karmienia piersią między matką, a dzieckiem wytwarza się niezwykle silna więź emocjonalna. Oczywiście część kobiet potrafi tę więź nawiązać z dzieckiem jeszcze przed jego narodzeniem, a karmienie piersią tylko ją umacnia. Ale jest także inna grupa kobiet, dla której pierwsze karmienie piersią oraz widok swego nowo narodzonego dziecka  są czynnikami inicjującymi powstawanie więzi między nimi, a swym potomstwem. Więź ta umacnia się z każdym kolejnym dniem życia dziecka. Matki, które karmiły swoje dzieci piersią są silniej emocjonalnie z nimi związane. Potrafią doskonale rozpoznawać potrzeby dziecka, zwłaszcza te psychiczne. Sprzyja to także lepszemu zrozumieniu własnych dzieci w przyszłości, a w szczególności ich zachowań związanych ze sferą emocjonalno-psychiczną.

I nawet jeśli karmienie piersią trwa krócej, niż zalecane przez WHO  2 lata to zarówno dla matki jak i dla dziecka ma to ogromne znaczenie w zacieśnianiu więzi między nimi. Szczególnie istotne jest to dla niemowlęcia, gdyż warunkuje jego prawidłowy rozwój emocjonalny, który będzie wpływał na wszystkie aspekty jego życia w przyszłości.

Dobry start

Karmienie piersią powinno być rozpoczęte niezwłocznie po porodzie. Dojrzały noworodek rodzi się z wykształconym odruchem ssania, bez trudu sam odnajduje pierś. Pierwsze karmienie jest bardzo ważne ze względu na siarę czyli pierwsze mleko. Siara jest gęstym, żółtym płynem zawierającym bardzo dużą ilość przeciwciał, składników odżywczych oraz laktoferynę. Wszystko to wzmacnia układ odpornościowy nowo narodzonego dziecka. Siara jest niezwykle istotna dla zdrowia dzieci, dlatego trzeba dołożyć wszelkich starań by to pierwsze naturalne karmienie było zachowane.

Podczas ssania piersi dziecko nie powinno wydawać żadnych innych odgłosów poza połykaniem. Cmokanie, mlaskanie, wciąganie policzków, a także silny ból odczuwany przez mamę świadczy o złym przystawieniu dziecka do piersi. Może tak być, gdy dziecko chwyta brodawkę zbyt płytko. Podczas ssania, noworodek powinien obejmować ustami całą brodawkę oraz część otoczki.

Problemy związane z karmieniem

Często problem pojawia się wraz z wystąpieniem nawału pokarmu. Przypada to na okres od 2 do nawet 6 doby. Najczęściej jest to 3-4 doba po porodzie. Przeżyłam to na własnej skórze, moje piersi w 4 dobie o zgrozo dorównywały wielkości mojej głowy. I choć jest to coś naturalnego i wręcz pożądanego,  może jednak przerodzić się w zastój, dlatego jeśli piersi są bardzo twarde i bolesne należy działać. Jak najczęściej przystawiamy dziecko do piersi. Oczywiście na jedno karmienie jedna pierś. Jeśli piersi są bardzo twarde przed karmieniem można zrobić sobie ciepły okład i odciągnąć nieco pokarmu, by usprawnić jego wypływ. Nie odciągamy pokarmu po karmieniu, bo w ten sposób jeszcze bardziej pobudzamy jego produkcję. Po karmieniu można zastosować zimny okład, który zredukuje nadmierną produkcję mleka. W trakcie nawału warto także stosować schłodzone w lodówce liście kapusty, które następnie tłuczemy tak, by puściły sok i okładamy nimi obrzmiałe piersi. Jeśli źle reagujemy na zimne okłady możemy użyć kapusty w temperaturze pokojowej. Po kilku dniach laktacja powinna się ustabilizować.

Innym problemem związanym z karmieniem piersią jest to, że po prostu trudno zostawić dziecko z inną osobą. Gdy urodziłam Dalię kończyłam jeszcze specjalizację z neonatologii, musiałam jeździć na zajęcia i egzaminy. Szybko okazało się, że zajęcia w ogóle nie wchodzą w grę, gdy jeździłam napisać jakieś zaliczenie, wracałam do domu jak na sygnale i często moje dziecko było już bardzo zrozpaczone. Nie wiem już ile butelek wypróbowałam, by podać jej odciągnięte mleko i o ile ja (doświadczona w karmieniu wcześniaków bez odruchu ssania) jakoś byłam w stanie podać córce trochę mleka z butelki, mój mąż jednak nie potrafił. Trzeba po prostu zaakceptować taki stan rzeczy i dostosować swoje życie do dziecka, kiedyś pewnie będzie nam tego brakować:)

Dbaj o swoje piersi

Rzadko niestety ktokolwiek wspomina, że podczas początków laktacji, a w szczególności podczas nawału ważna jest odpowiednia bielizna, która utrzymuje pierś w odpowiedniej pozycji i zapobiega zatykaniu kanalików. Szczególnie ważne jest to u kobiet z dużym biustem. I tu trochę zaczyna się problem, bo o ile biustonosze do karmienia można kupić już w wielu miejscach to z koszulami nocnymi jest problem. Zwykłe, proste koszule nie są zbyt estetyczne i nie służą też powiększonemu, przez co znacznie cięższemu biustowi.  Sama będąc w ciąży dokładnie wiedziałam czego potrzebuję, ale zupełnie nie mogłam tego znaleźć. W końcu trafiłam na dobry model w sklepie internetowym. Dobra koszula powinna być odcinana pod biustem i mieć gumkę podtrzymującą biust oraz posiadać odpinany do karmienia przód i mieć regulowane ramiączka. Nie może być jednak zbyt mała, by gumka nie wpijała się zbyt mocno. Ja w takiej koszuli spałam już w ciąży i służy mi ona do dzisiaj. Gdy nasz biust ma prawidłowe podparcie i dbamy o to przez cały okres karmienia zarówno w dzień, jak i w nocy to nasze piersi na pewno mniej na tym ucierpią.

Korzyści z karmienia piersią

  1. Dla dziecka:

Karmienie piersią przede wszystkim zmniejsza ryzyko:

  • nagłej śmierci łóżeczkowej
  • infekcji układu pokarmowego, ucha środkowego, układu moczowego i dróg oddechowych,
  • hospitalizacji dziecka w pierwszym roku życia i związanego z tym stresu,
  • rozwoju otyłości i cukrzycy typu 1 i typu 2 o około 1/3,
  • nagłej śmierci łóżeczkowej, białaczki limfatycznej i szpikowej,
  • ciężkich powikłań, takich jak martwicze zapalenie jelit czy posocznica (SEPSA) – w przypadku dzieci przedwcześnie urodzonych
  • wad zgryzu i wymowy
  • niweluje stres

Wspiera:

  • rozwój  intelektualny
  • układ odpornościowy
  • budowanie więzi między matką a dzieckiem i rozwój prawidłowego bezpiecznego przywiązania.

2. Dla mamy:

  • przyspiesza obkurczanie się macicy po porodzie (wydzielanie oksytocyny)
  • zmniejsza ryzyko krwotoków poporodowych
  • pomaga pozbyć się nadprogramowych kilogramów
  • zapobiega osteoporozie
  • zmniejsza ryzyko zachorowalności na nowotwór piersi i jajnika
  • zmniejsza ryzyko depresji poporodowej
  • wspiera budowanie więzi z dzieckiem
  • jest tanie i wygodne.

 

 

Decyzja należy do Ciebie.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *