Pasta z topinamburu


Topinambur (inaczej słonecznik bulwiasty to roślina), która raczej trudno zjednuje sobie zwolenników. Wszystko przez bardzo mocny, słonecznikowy posmak. Smak tej bulwy jest tak wyrazisty, że dodanie do dania małej sztuki może czasem zdominować potrawę. Jednak naprawdę warto się do niego przekonać choćby ze względu na zawartą w nim inulinę wspomagającą nasze jelita oraz na działanie przeciwnowotworowe. Nie lubię łączyć topinamburu z innymi warzywami, bo jego smak jest trudny do skomponowania z mniej wyrazistymi jarzynami. Kiedy jednak pozwolicie mu zagrać główną rolę na pewno pozytywnie się zaskoczycie. Zaskoczona byłam także ja, gdy posmakowałam tej pasty. Po prostu mniam!

Pasta z topinamburu

Składniki:

300 g topinamburu

2 średnie cebule

1 łyżeczka oleju kokosowego rafinowanego

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego

1 łyżeczka cząbru

szczypta mielonej kozieradki

1/2 łyżeczki nieaktywnych płatków drożdżowych

Przygotowanie:

Topinambur obieramy. Rozgrzewamy patelnię o grubym dnie lub garnek, wrzucamy olej, przyprawy (bez płatków drożdżowych), pokrojoną drobno cebulę oraz topinambur chwilę smażymy aż przyprawy zaczną oddawać swój aromat. Następnie podlewamy wszystko wodą i dusimy tak długo aż warzywa zmiękną. Nadmiar wody odparowujemy i blendujemy wszystko na gładką masę. Doprawiamy solą, pieprzem i płatkami drożdżowymi.


 


Related Posts

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]

Pasta z pieczonego pasternaku, dyni i suszonych pomidorów

Pasta z pieczonego pasternaku, dyni i suszonych pomidorów

Uwielbiam kanapki z pastami warzywnymi, dlatego bardzo ubolewam nad tym, że moje dziecko nadal płacze przy odgłosach blendera, robota kuchennego i innych hałaśliwych sprzętów przez co muszę się ograniczyć w ich tworzeniu. Na ostatnim wegetariańskim festiwalu w Poznaniu udało mi się kupić przepiękny pasternak z […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *