Niebieskie placki dyniowe z budyniem kokosowym


Placuszki dyniowe to jesienna klasyka-wiadomo, ale czy jedliście kiedyś niebieskie placki dyniowe? Moje placki kolor zawdzięczają nixtamalizowanej, pełnej antyoksydantów mące z niebieskiej kukurydzy. Mąka nadaje im wyjątkowy, bardzo wyrazisty smak, a kokosowy budyń delikatnie go łagodzi dodając plackom słodyczy. Lubicie budyń? Ja uwielbiam, mogłabym jeść i jeść, bez końca. Dlaczego więc nie połączyć pysznych placków kukurydzianych z ulubionym budyniem?

placki-dyniowe-z-niebieskiej-kukurydzy

Składniki:

1 szklanka mąki z niebieskiej kukurydzy

1/2 szklanki mąki z tapioki lub ziemniaczanej

1/2 szklanki musu z dyni (ugotowana i odsączona)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (używam bezglutenowego i bez fosforanów)

1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego

szczypta imbiru

1 szklanka wody

olej kokosowy do smażenia

Budyń:

1 szklanka mleka kokosowego real thai

1 łyżka skrobi z tapioki lub ziemniaczanej

opcjonalnie ulubione słodzidło

Przygotowanie

Wszystkie składniki na placki umieszczamy w misce i mieszamy aż powstanie jednolite ciasto. Rozgrzewamy patelnię z powłoką nieprzywierającą, zwilżamy ją olejem i nakładamy po łyżce ciasta. Smażymy placuszki z dwóch stron. Ze szklanki mleka kokosowego odlewamy 1/4 szklanki, resztę zagotowujemy. Do pozostałej części mleka dodajemy skrobię i dokładnie mieszamy. Gdy mleko zacznie się gotować, cały czas mieszając wlewamy mleko ze skrobią i gotujemy przez kilka sekund od zagotowania. Budyń podajemy z placuszkami i kawałkami ugotowanej dyni.


 


Related Posts

Zielona zupa z jarmużem

Zielona zupa z jarmużem

Jesień rozgościła się już na dobre. Mokro, szaro, coraz chłodniej. Przemarznięci chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Jesienią gotuję ich najwięcej. Uwielbiam ostro-kwaśne zupy z mnóstwem warzyw. Gęste, ale nie tak jak zupy krem. Ta właśnie taka jest gęsta od mnogości zielonych warzyw, z delikatną nutą […]

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *