Makaron z sosem marchewkowo porowym


Ostatnio nie kombinuję w kuchni, zresztą ze względu na córkę musiałam wyeliminować z diety tak wiele produktów, że po pierwsze nie mam już zbytnio pola do popisów, po drugie boję się wprowadzać nowe produkty. Coś, co na początku uznałam za wyzwanie zaczyna mnie pomału przerastać, ale nie mogę się poddać. Sięgam po sprawdzone przepisy i to jest właśnie jeden z nich. Sos marchewkowo-porowy jest obłędny. Bez rozcieńczania może stać się świetną pastą na chleb czy farszem do naleśników. Szybki, aromatyczny, pyszny! Do tego ulubiony makaron i mamy genialny obiad czy kolację.

makaron-wegański-dla-alergika-przepisy

Składniki:

1/2 dużego pora -biała część

3 marchewki

1/2 łyżeczki tymianku

1 łyżka masła klarowanego/oleju kokosowego

szczypta kurkumy

duża szczypta nieaktywnych płatków drożdżowych

1/3 łyżeczki mielonej kozieradki

kilka liści jarmużu

pieprz

sól

ulubiony makaron- u mnie gryczane spaghetti

Przygotowanie:

Marchewki myjemy, obieramy i gotujemy na parze lub w wodzie. Por kroimy drobno i podsmażamy wraz z przyprawami na maśle/oleju aż zmięknie. Gotujemy ulubiony makaron. Liście jarmużu obieramy z łodyg i sparzamy wrzątkiem. Do usmażonego pora dodajemy ugotowaną marchew i wszystko razem blendujemy na gładką masę. Dolewamy przegotowaną wodę by z pasty powstał rzadszy sos. Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy drobno posiekany jarmuż i makaron, mieszamy i gotowe.


 


Related Posts

Zielona zupa z jarmużem

Zielona zupa z jarmużem

Jesień rozgościła się już na dobre. Mokro, szaro, coraz chłodniej. Przemarznięci chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Jesienią gotuję ich najwięcej. Uwielbiam ostro-kwaśne zupy z mnóstwem warzyw. Gęste, ale nie tak jak zupy krem. Ta właśnie taka jest gęsta od mnogości zielonych warzyw, z delikatną nutą […]

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *