Daktyle faszerowane musem dyniowym z cynamonem i wanilią


Czy u Was w kuchni też ostatnio tak dyniowo? U mnie bardzo! Jak nie makaron z dynią, to ciasto, placki, a teraz nawet moja największa miłość czyli daktyle! Nie wiem ile kilogramów daktyli w życiu zjadłam, ale zapewniam Was, że dużo! 🙂 To jedyna słodycz, której sobie nigdy nie odmawiam i ilekroć mam ochotę na coś słodkiego sięgam do słoika, który zawsze musi być pełen:)

Pewnie znacie przepis na daktyle faszerowane masłem orzechowym, ja jednak od kilku lat już nie używam i nie polecam masła orzechowego z orzechów arachidowych, gdyż są one bardzo niezdrowe, a dokładniej wywołują miażdżycę. Podobno udowodniono to na szczurach. Na zdrowie natomiast można robić masła z orzechów laskowych, nerkowców czy migdałów. Na zdrowie również można, ba nawet trzeba jeść teraz dynię. A faszerowane dynią daktyle to naprawdę niebiańska przyjemność i zero wyrzutów sumienia!

daktyle-faszerowane-musem-dyniowym-z-cynamonem-i-wanilią

Składniki na 12 sztuk:

12 sztuk świeżych bądź suszonych daktyli (suszone daktyle muszą być dobrej jakości, nie mogą być zbyt „zwinięte”, bo nie będzie możliwości ich nafaszerowania)

3 łyżki musu dyniowego (niezbyt wilgotnego)

szczypta cynamonu

szczypta ziaren z laski wanilii

12 nerkowców

Przygotowanie:

Mus dyniowy łączymy z cynamonem i ziarenkami wanilii, a następnie faszerujemy nim daktyle, na wierzchu układamy orzeszki nerkowca. Przechowujemy w lodówce.


Related Posts

Zielona zupa z jarmużem

Zielona zupa z jarmużem

Jesień rozgościła się już na dobre. Mokro, szaro, coraz chłodniej. Przemarznięci chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Jesienią gotuję ich najwięcej. Uwielbiam ostro-kwaśne zupy z mnóstwem warzyw. Gęste, ale nie tak jak zupy krem. Ta właśnie taka jest gęsta od mnogości zielonych warzyw, z delikatną nutą […]

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *