Marchewkowe roladki z czerwoną cebulą i awokado


Ostatnio, gdy tylko uda mi się uśpić córkę, wpadam do kuchni i w błyskawicznym tempie siekam, ścieram i wrzucam do garnków wszystko co mam w lodówce. Bez zastanawiania się czy dany produkt pasuje do drugiego.  I o dziwo bez zbędnego kombinowania i myślenia dania wychodzą super. Niestety tylko niektóre udaje się sfotografować. To danie na szczęście mogę Wam pokazać. Pieczone plastry marchewki, czerwona cebula i awokado. Zdrowa i efektowna przekąska do przegryzania w ciągu dnia lub jako pozycja w imprezowym menu.

Marchewkowe-roladki-z-cebulą-i-awokado

Składniki:

2-3 marchewki

1 duża czerwona cebula

1/2 awokado

oliwa lub olej kokosowy ( jeśli użyjecie oleju kokosowego musicie danie serwować na ciepło, by nie stężał)

sok z cytryny

świeżo mielony pieprz

sól

Przygotowanie:

Marchew obieramy i kroimy wzdłuż na cienkie plastry. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia układamy na nim plastry marchewki, skrapiamy je oliwą i pieczemy ok. 10-13 minut. Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę i przesmażamy. Awokado obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, a następnie dodajemy do cebuli, gdy jest już miękka. Smażymy około minuty, całość doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Z upieczonych plastrów marchewki formujemy roladki, do których nakładamy farsz. Podajemy jako przekąskę na ciepło lub na zimno.


Related Posts

Zielona zupa z jarmużem

Zielona zupa z jarmużem

Jesień rozgościła się już na dobre. Mokro, szaro, coraz chłodniej. Przemarznięci chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Jesienią gotuję ich najwięcej. Uwielbiam ostro-kwaśne zupy z mnóstwem warzyw. Gęste, ale nie tak jak zupy krem. Ta właśnie taka jest gęsta od mnogości zielonych warzyw, z delikatną nutą […]

Wegetariański paprykarz

Wegetariański paprykarz

Kiedy gotuję dania ze swoich pierwszych przepisów z bloga widzę jak bardzo zmienił się mój smak. Jakich przypraw unikam, a kiedyś uwielbiałam i odwrotnie. Przepis na paprykarz był jednym z pierwszych i miał już prawie 5 lat, naszła mnie ostatnio na niego ochota i po […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *